Autor: Żeromski Stefan
Gatunek: opowiadanie/nowela/ dramat
Ilość stron: 20
Doktor Paweł Obarecki po ukończonych studiach medycznych podjął praktykę lekarską w małej miejscowości - Obrzydłówku, gdzie ludzie bardziej wierzyli wróżbitom oraz znachorom niż lekarzom. Początkowo pan Paweł bardzo się starał, jednakże gdy jego reputacja została zszargana stracił zapał do wykonywania zawodu. Jego profesja stała się nużąca, do czasu, gdy dowiedział się iż nauczycielka, jego dawna miłość, ciężko zachorowała. Wtedy odzyskuje on dawny wigor i chęć bycia lekarzem.
Recenzja:
W utworze Żeromskiego występuje narracja pierwszoosobowa, dzięki której czytelnik wciela się w głównego bohatera i razem z nim przeżywa pasmo porażek, które początkowo dotykały lekarza. Pan Paweł Obarecki był osobą biedną. W trakcie studiów poznał rzekomą nauczycielkę, która następnie odmieniła jego życie. Niestety zniknęła z jego życia, zanim ten skończył jeszcze studia. Kobieta ta była jego wielką miłością, lecz nie odwzajemniała jego uczucia, ponieważ była skłonna poświęcić się wyższym celom, jakim niewątpliwie była edukacja młodszych pokoleń. Nasz lekarz błądził przez życie. Nie zaznawał szczęścia, do czasu, gdy spotkał kobietę na łożu śmierci. Dzięki niej, kobiecie swojego życia, która nagle go opuszczała, jego los się odmienił na lepsze. Ponownie zaczął leczyć, tym razem jego osoba cieszyła się większym zainteresowaniem, ludzie wokół niego go szanowali. Ponadto mężczyzna ułożył sobie życie z nową kobietą i wreszcie nie brakowało mu pieniędzy. Nowela Żeromskiego to słodko-gorzki romans, w którym widzimy jak wyglądało życie osoby, której życie nie było kolorowe, wręcz przeciwnie. Głównego bohatera trapiły jedynie problemy życia codziennego, które miewa każdy z nas. Przełom, który nastąpił był szansą na zbudowanie swojego życia od nowa. Historia lekarza wzruszyła mnie, bo przypomina mi moje życie. Czasami jest lepiej, a czasami gorzej. Jednym z największych utrudnień z jakimi się spotkałam czytając owe opowiadanie był nieprzystępny język, jakim posługiwał się autor. Reszta wydaje mi się poprawna. Nie jest to górnolotny utwór zmuszający do większych refleksji, raczej ma nas uświadomić w tym, że nie tylko my mamy w życiu problemy. Każdy je miewa, ale jedno jest pewne. Cokolwiek się nie zdarzy, życie toczy się dalej. Jest tylko jedno, dlatego warto wykorzystać je w taki sposób, w jaki chcemy, żebyśmy nie żałowali ani jednego dnia.
Ocena: nie jest to lekka lektura. Raczej ciąży, lecz to tylko 20 stronic, więc warto przeczytać. Przynajmniej spróbować :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz