niedziela, 4 marca 2012

Kava Alex, "Kolekcjoner".

Autor: Kava Alex
Tytuł: "Kolekcjoner
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
Ilość stron: 299


Wiele ludzi czeka na przeszczep przez większość swojego życia, jednakże nie odnajduje dawcy na czas i umiera. Maggie O'Donell pracownica FBI zostaje wezwana na Florydę, gdzie odnaleziono kolejno 3 odcięte ręce, tors i stopę. Przeczucie mówi jej, że te kończyny nie należały do dwóch, lecz 5 różnych osób. W trakcie poszukiwania śladów, które mogłyby określić w jakim celu znalazły się one w rybackiej lodówce  miejska ludność przygotowuje się na przybycie Isaaca jednego z największych po Katrinie huraganów. Ponadto wśród żołnieży mających swoją bazę na Florydzie zaczęła zagrażać choroba o niezidentyfikowanym podłożu. Jaki związek ma z tym organizacja dostarczająca organy do przeszczepów?




Recenzja:
Możliwe, że dam temu niezbyt dobrą recenzję, ponieważ książka niczym mnie nie zachwyciła. Powiedzmy, że jestem wielkim pożeraczem kryminałów. Siedzę w tym od dobrych 4 lat, bo w większości książki przeze mnie przeczytane to kryminały, więc cóż...Nie mogę zarzucić autorowi żadnego błędu. Jest to zwyczajny, przeciętny kryminał. Pomimo tego, że skupia się na bardzo ważnym temacie, a mianowicie tego, że nigdy nie znamy dokładnego pochodzenia organów, które zostają nam przeszczepione, a czasami bardziej człowiek powinien się bać, nie samej operacji, lecz rezultatów. W powieści były one opłakane, ponieważ cały garnizon żołnierzy, którym przeszczepiono narządy, od znanego przedsiębiorstwa, okazały się zarażone śmiercionośną chorobą, a mężczyźnie dostarczającemu je, zależało tylko na łatwym i dużym zysku. Fajnie się go czyta, jednakże nie zapadł mi jakoś w pamięć. Jedyne co jest niezaprzeczalnym plusem, to to, że od razu po przeczytaniu wpadłam w pewną zadumę nad tym jakie wartości są teraz najczęściej ( nie mówię, że we wszystkich przypadkach) wyznawane. A mianowicie, że najważniejsze są pieniądze. Nie można temu zaprzeczyć, jednakże mam nadzieję, że odsetek ludzi, którzy dochodzą do celu po trupach, nadal jest znikomy, bo jeżeli nie to, cóż. Człowiek jest swoim największym wrogiem. 
ocena: przeciętna, z ciekawym wątkiem do refleksji, szybko ulatująca z pamięci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz