Serdecznie witam na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele opisów i recenzji książek. Mam nadzieję, że fabuła niejednej z wielu pozycji tutaj zamieszczonych przypadnie Tobie do gustu. Życzę udanych łowów.
wtorek, 12 lutego 2013
Informacje od autora.
Stwierdziłam, że będę równolegle pisała te dwa blogi i w zależności od tego, który bardziej mnie nie kurzy, to na tym zostanę, bo wordpress też daje mi w kość. jak to jest, że niektórym nic się nie zmienia, a u mnie coś nie chodzi zawsze? A to linkwithin, a to wklejka z lubimyczytac. Chyba, że uwziął się na mnie system -,-.
piątek, 8 lutego 2013
Nałkowska Zofia, "Granica".
Tytuł: "Granica"
Autor: Zofia Nałkowska
Gatunek: klasyka polska/ obyczajowa
Ilość stron: 254
Ocena: 5/10
Zenon Ziembiewicz to mężczyzna wywodzący się ze starego, podupadającego już rodu Ziembiewiczów. Wyjeżdżał za granicę w celu zdobycia wykształcenia. Gdy wrócił do Polski, postanowił starać się o względy swej miłości z dzieciństwa - Elżbiety. Gdy mężczyzna zdobywa wysoki status społeczny, balastem staje się dla niego romans z Justyną Bogutówną, chłopką. Dlatego też wraz z narzeczoną, później żoną, postanawiają spełnić każde jej życzenie, żeby tylko prawda nie wyszła na jaw. Przez ciągłe rozmyślanie o byłej kochance oraz odwiedziny, gdy ma złe samopoczucie, Zenon jest bardzo zestresowany. Całą sytuację pogarsza to, iż Justyna nachodzi małżeństwo, gdy na świat przychodzi ich syn.
Powieść Nałkowskiej nie wiem czemu, lecz kojarzy mi się z książką, teraz bardzo popularną, "50 twarzy Greya". Nie miałam jeszcze okazji jej przeczytać, lecz wnioskując po opiniach swoich znajomych oraz innych recenzji, mam wrażenie, że mówi o tym samym, czyli historii mężczyzny, który ciągle chce uprawiać seks. Akurat w przypadku Zenona można powiedzieć o uzależnieniu, jak jest w przypadku Greya, nie wiem.
Przez przygodę z Justyną, dziewczyną z miejscowości, z której się wywodził, jego cała kariera stoi pod znakiem zapytania, tak samo jak związek małżeński z kobietą jego życia. Ciągły stres oraz dbanie o samopoczucie byłej kochanki, sprawiają, że mężczyzna ma problemy z psychiką. Nie potrafi sobie poradzić z presją, jaką wywierają na nim ludzie - ogólnie. Jak to nie raz mówiła jego żona, że ciągle zakłada maski. Kimś innym jest przy znajomych z pracy i w jej towarzystwie. Lecz, jak to ujął w obronie swojej osoby :
"Jest się takim, jak myślą ludzie, nie jak myślimy o sobie my, jest się takim, jak miejsce,w którym się jest."
Gombrowicz napisał "Ferdydurke" właśnie pod wpływem "Granicy" Nałkowskiej, w której został przedstawiony problem społeczny, jakim jest ciągła gra. Nieustanna wręcz, w celu przetrwania, zdobycia pozycji lub pieniędzy. Większość bohaterów gra w powieści Nałkowskiej. Jest ona niestety uzależniająca i sprawia wiele problemów bohaterom. Justynę Bogutównę doprowadza do choroby psychicznej, a Zenona Ziembiewicza do daleko posuwającej się depresji, co kończy się tragicznie dla głównego bohatera, jego żony oraz dziecka.
Powieść można jednym słowem określić, jako obyczajową. Język autorki jest znośny, jednakże monotonia akcji, brak momentów, w których czytelnikowi serce mocniej pulsuje, wpływa negatywnie. Osobiście dobrze mi się to czytało, bez zachwytów, tak po prostu. Jedna z najprzyjemniejszych lektur obowiązkowych do przeczytania. Mogę polecić wszystkim, którzy lubią romanse z filozoficznym morałem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)